Opieka nad dzieckiem w duchu rodzicielstwa bliskości

Na pytanie o to, czym jest nurt rodzicielstwa bliskości, można odpowiedzieć na wiele sposobów. Dla nas podejście bliskościowe opiera się przede wszystkim na relacji oraz dbaniu o potrzeby dziecka, jak też dorosłego. Jesteśmy blisko dzieci, nie tylko fizycznie, ale też przede wszystkim emocjonalnie.

Pedagog towarzyszy dziecku w rozwoju i procesie uczenia się - dzięki temu dziecko uczy się od dorosłego, a dorosły od dziecka.


Opieramy nasze przekonania na naukowej, sprawdzalnej

i weryfikowalnej wiedzy o rozwoju mózgu dziecka, w tym rozwoju emocjonalnego, szczególnie istotnego u maluchów

w wieku żłobkowym.





# 1 Relacja z sobą samą i otoczeniem


Dążymy do tego, aby w naszej pracy pedagogicznej ciągle pracować nad swoim rozwojem i wchodzić w wewnętrzną relację ze sobą. Chcemy czuć się zgodnie ze sobą i pamiętać o swoich potrzebach, jednocześnie przekazując w ten sposób dzieciom komunikat: "Każdy jest ważny - Ty i ja. Pamiętaj, że zawsze masz prawo o siebie zadbać". My, opiekunki, troszczymy się też o siebie nawzajem. Chcemy czuć, że nasze potrzeby również są zaspokajane, dzięki czemu my możemy w pełni zaspokajać potrzeby dzieci. Tworzymy wspólnotę, w której możemy czuć się jak w drugim domu.


W naszym całym miejscu opieki mamy tylko 10 miejsc dla dzieci, którymi zajmują się 3 opiekunki. W takich warunkach możemy być spokojne o to, że zadbamy o bezpieczeństwo i podążanie za maluchami, o tworzenie warunków do ich rozwoju. Dbamy codziennie o naszą małą społeczność. Wspólnie spożywamy posiłki w domowej, spokojnej i przyjemnej atmosferze. Czas jedzenia w domowym żłobku jest dla nas nie tylko dostarczaniem dziecku jedzenia, ale również czasem spędzanym razem, w atmosferze spokoju. Tak samo podczas czynności higienicznych, tworzymy pełną szacunku oraz akceptacji atmosferę.


Szanujemy granice dziecka i odczytujemy to, co nam sygnalizuje swoją mową ciała oraz innymi komunikatami, zarówno werbalnymi, jak i niewerbalnymi.



# 2 Dziecko jest dobre


Wierzymy w to, że dziecko jest dobre. Jego/jej płacz jest sposobem na komunikację, w jaki próbuje nam powiedzieć różne rzeczy o sobie, które są ważne. Wiemy, że płacz małego dziecka nie jest wymuszaniem, manipulowaniem, oszukiwaniem, ale próbą powiedzenia nam czegoś bardzo istotnego o tym, co dziecko w tych chwilach przeżywa. Może odczuwa smutek, dyskomfort, a może strach, nie rozumie tego co się dzieje, może wokół dzieje się za dużo zdarzeń które są przytłaczające albo jest zmęczony/a.


Nie stosujemy kar, straszenia, manipulowania.

W odróżnieniu od tradycyjnego wychowania, nie uważamy, aby sprawianie komuś przykrości, poczucia upokorzenia było metodą wychowawczą. Przeciwnie, podstawą dobrostanu, warunków do rozwoju i uczenia się, jest poczucie bezpieczeństwa oraz akceptacji dla odczuwania różnych emocji.

Poczucie stresu, lęku, strachu, blokuje i uniemożliwia rozwój, wykorzystywanie swojego potencjału. Karanie wywołuje u dziecka ból emocjonalny, a nawet traumę.

Neurobiologia dowodzi, że mózg bezustannie reaguje na środowisko, a mózg dziecka będący jeszcze na etapie intensywnego rozwoju, jest wyjątkowo wrażliwy.

Dlatego powinniśmy go szczególnie chronić.





# 3 Świadomość oraz uważność - jesteśmy ciekawe dziecka jako drugiego człowieka i otwarte na jego/jej przeżycia, bogaty świat emocji.


Dziecko jest dla nas ważne jako człowiek, niezależnie od tego, czy nam się podoba to, w jaki sposób się zachowuje. Maluch dopiero uczy się świata, nie potrafi regulować swoich emocji ani nawet ich interpretować, rozumieć. Nie oceniamy go/jej, nie przyklejamy etykietek typu "niejadek", "płaczliwa", "hałaśliwy". Odnosimy się do samopoczucia dziecka oraz jej/jego stanu emocjonalnego z pełną empatią i życzliwością. Tak, jak same chciałybyśmy być traktowane.



Przeczytaj więcej o naszej misji i wizji. Kliknij na przycisk poniżej:



334 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie